Wydawca treści

null Jak zorganizować transport drobnicowy towarów?

Twoje towary nie wypełnią całej przestrzeni kontenera? Chcesz skorzystać z usług drobnicy morskiej? Dowiedz się, jakie aspekty powinieneś wziąć pod uwagę.

Tekst na podstawie podcastu Kuehne+Nagel. Odsłuchaj podcast tutaj, lub przeczytaj tekst poniżej. 

Z tekstu i podcastu dowiesz się m.in.:

  • Jak zorganizować transport drobnicowy? Co wziąć pod uwagę?
  • Jakie są różnice między transportem LCL a FCL?
  • Jak wybrać dostawcę usług logistyki morskiej?
  • Czy neutralność węglowa jest ważna dla klientów i jaki jest nasz wpływ na to wyzwanie?

Czym jest LCL? Na czym polega specyfika tego typu transportu?

LCL oznacza Less than Container Load czyli transport drobnicowy. Polega on na wykorzystaniu jedynie części przestrzeni ładunkowej kontenera przez daną partię towaru od jednego kontrahenta. Mogą być w nim transportowane towary będące własnością kilku podmiotów. W takim wypadku koszty dostawy również są dzielone, ponieważ jest to transport łączony. 

Kto powinien rozważyć wybór takiej opcji transportowej?

Jest to dość wygodne rozwiązanie dla firm, które wysyłają niewielkie partie ładunków. W takiej sytuacji ich towar nie jest w stanie wypełnić całej przestrzeni ładunkowej. Warto wtedy podzielić koszty transportu pomiędzy różnych przedsiębiorców, mających do przewiezienia mniejsze parte towaru. 

Metoda sprawdza się w przypadku niewielkich ładunków, ale może obejmować również te większe. Istotą jest to, żeby ich waga nie zutylizowała pełnej wagi maksymalnej, jaką możemy załadować do kontenera – czyli jeżeli mamy ładunek objętościowy a lekki to transport w kontenerze drobnicowym również jest dobrym rozwiązaniem. 

Jeżeli chcę przetransportować jedną paletę i nie opłaca mi się rezerwować całego kontenera,  czy mogę przewieźć swój ładunek w kontenerze, w którym znajduje się, np. 20 palet różnych kontrahentów i cena rozbija się na 20 podmiotów?

Tutaj warto zaznaczyć na czym bazuje transport drobnicowy. Transport drobnicowy, to są przede wszystkim preferencje klientów, czyli to, jaki towar mają oni do przetransportowania, specyfika przewożonych produktów oraz miejsce załadunku i rozładunku. Musi to być spójne. Nie może być tak, że jeden ładunek jest z Szanghaju, a drugi z Qingdao - przykładowych portach głównych serwisów drobnicowych. Musi być to jakby w obrębie jednej lokalizacji, gdzie następnie następuje na magazynach w kraju nadania tak zwana konsolidacja.

Mam paletę 150-kilową z ubraniami i chcę ją przewieść z Chin do portu w Gdyni. Jak wygląda cały proces?

Przede wszystkim najważniejsze jest znalezienie odpowiedniej firmy spedycyjnej, która w swojej ofercie zawiera usługi transportowe z transportem drobnicowym, czyli będzie mogła nam taką paletę w kontenerze drobnicowym przewieźć. Jako Kuehne+ Nagel posiadamy sieć swoich biur i magazynów na całym świecie, więc to jest dosyć istotnym punktem.

Załóżmy, że chcemy przewieźć paletę z Szanghaju do Polski. Najważniejszą rzeczą na początku jest określenie warunków transportowych ze swoim kontrahentem po stronie chińskiej. 

Jest to dość istotne, gdyż warunki transportowe określają nam gestię transportową, podział odpowiedzialności, podział kosztów i ryzyka. Kiedy już to określimy możemy przejść do wyceny. Załóżmy, że mamy paletę 150 kg z Szanghaju i chcemy ją przetransportować do Polski na warunkach FOB Szanghaj. Oznacza to, że gestia transportowa leży po stronie polskiej. Ja wyceniam taki transport. Jeżeli oferta zostanie zaakceptowana, przechodzimy do realizacji zamówienia. Wówczas przekazujemy zlecenie do działu spedycji morskiej, a nasz spedytor kontaktuje się z agentem po stronie chińskiej. 

Należy wtedy podać namiary na załadowcę, ponieważ nasz agent po stronie chińskiej będzie się z nim kontaktował oraz detale towaru. Ustali z nim szczegóły odbioru towaru i jego skolektowania. Po dostarczeniu towaru przez załadowcę do naszego magazynu w Szanghaju nastąpi konsolidacja wszystkich ładunków w jeden kontener, który będzie płynąć z Szanghaju do Polski.

W jaki sposób zostanie wyceniona moja paleta? Czy zostaną wzięte pod uwagę kilogramy czy objętość? 

Ceny frachtu morskiego drobnicowego określa się jako ceny waga-miara - czyli w zależności od tego, który parametr jest większy, czy waga, czy objętość, według tego parametru będzie liczona stawka frachtowa. Oczywiście są odpowiednie cenniki, które pokazują, jaka stawka będzie obowiązywać na danym kierunku i z którego portu. Ważne jest żeby zaznaczyć, że ze względu na ryzyko przeciążenia kontenera istnieje coś takiego, jak ratio wagi do kubatury. Czyli przyjmuje się, że 1 CBM, czyli jedna jednostka objętości towaru może ważyć 500 kilogramów. 

Co się dzieje po dopłynięciu towaru do portu w Polsce?

Po konsolidacji kontenera statek płynie do Gdyni, Gdańska lub jakiegokolwiek portu w Polsce. Załóżmy, że wpływa do Gdańska, jest wyjmowany z portu i jedzie  do nas na magazyn w Gdańsku, gdzie następuje tak zwane rozformowanie kontenera, czyli wyjęcie ładunków i złożenie ich na magazynie celnym. Tam jest nadawany odpowiedni status celny dla każdej z przesyłek. Po zakończeniu wszystkich procedur celnych i zwolnieniu towaru przez urząd celny, taki ładunek może być swobodnie wprowadzony w obrót i jedzie do klienta finalnego.
Czy jeżeli jedna z przesyłek z kontenera, od innego przedsiębiorcy, zostaje z jakichś powodów zatrzymana, to czy pozostałe przesyłki z kontenera również? 

Jeżeli urząd celny zażyczy sobie otworzenia kontenera w porcie, to jedyną rzeczą, konsekwencją, jaką my poniesiemy będzie czas. Rewizja celna kontenera w porcie będzie się wiązała z tym, że czas oczekiwania na naszą przesyłkę wydłuży się ze względu na procedury celne. Z reguły odbywa się to tak, że jeżeli magazyn celny jest gdzieś blisko portu, blisko urzędu, to urząd może przyjść i zrewidować tę przesyłkę już na magazynie celnym. Nie ma to wtedy wpływu na pozostałe ładunki, które są już w trakcie swoich procedur celnych i mogą jechać do obiorców.
 

Na na co z Twoich obserwacji zwraca uwagę klient wybierając partnera logistycznego, spedytora? 

Wymieniłabym trzy czynniki, którymi należałoby się kierować przy wyborze firmy spedycyjnej. Jest to doświadczenie. Chyba większe zaufanie budzi firma, która jest zdecydowanie dłużej na rynku, ma doświadczonych pracowników i wie, co robi. Drugą taką rzeczą, na którą zwróciła bym uwagę jest dostępność i kompleksowość serwisów - czyli pełen wachlarz usług, jakie oferuje dana firma spedycyjna, która nie jest nastawiona tylko na jeden produkt, ale może zaproponować alternatywę i dobrać rozwiązanie do preferencji klienta. Trzecia rzecz to wiarygodność i przejrzystość – to według mnie istotna kwestia przy wyborze każdego usługodawcy.

Czy kwestie środowiskowe są dla klienta ważne w momencie podejmowania decyzji?
 

Tak, jak najbardziej. Zdecydowanie w ostatnim czasie to dość istotny czynnik. Coraz większe znaczenie ma dla klientów to, jaki ślad węglowy zostawia za sobą transport ich przesyłek. I biorąc pod uwagę fakt, że około 7% całkowitej emisji dwutlenku węgla pochodzi z globalnego transportu i swobodnie można to przyrównać do trzykrotności emisji dwutlenku węgla miasta przemysłowego na przykład w Niemczech,  to pozwala nam dostrzec skalę problemu. I nie mamy alternatywnej planety, póki co i każdy ruch, i każda chociaż najmniejsza inwestycja pozwalająca na redukcją CO2, czy też, na całkowitą kompensację, jest na wagę złota. I dla Kuehne+Nagel to właśnie jest inwestycja we wspólną przyszłość. Dlatego wprowadziliśmy program Net Zero Carbon i na przykład w przypadku właśnie transportów drobnicowych taki transport jest neutralny węglowo. Czyli całkowicie kompensujemy emisję CO2.

Czyli bez względu też na to, czy klient za to dopłaci czy też nie.

Nie, ten program jest całkowicie sponsorowany przez Kuehne+Nagel, jeśli chodzi o transport drobnicowy. I jak to wygląda w praktyce? Obliczamy emisję CO2 dla transportowanych ładunków i kupujemy tak zwane "kredyty węglowe". I te kredyty węglowe są sposobem na finansowanie projektów, które ograniczają lub usuwają dwutlenek węgla z atmosfery. I jeden kredyt węglowy to certyfikat, który pozwala właścicielowi uwolnić około jednej tony CO2 do atmosfery. Czyli całkowicie kompensują. Są to różne projekty. To są projekty, które pozwalają na przykład sadzić drzewa.

Myślę, że też rośnie świadomość co do wyboru niskoemisyjnych armatorów, prawda?

Zdecydowanie. Tutaj nie można ukrywać, że nadal, główną rolę przy wyborze operatora odgrywa cena. Natomiast świadomość konsumencka bardzo szybko rośnie. I fakt neutralności węglowej jest coraz ważniejszy.

Pozostając przy kwestii wpływu na otoczenie – w ostatnim czasie miałaś okazje uczestniczyć w organizacji transportu, również w dość istotnym celu. Możesz powiedzieć coś więcej?

Tak. Pamiętamy wydarzenia z 4 sierpnia 2020 roku, kiedy doszło do wybuchu składowanej w magazynie portowym w Bejrucie saletry. W listopadzie 2020 roku, w wyniku rekomendacji jednego z naszych klientów, zgłosiła się do nas pewna fundacja z prośbą o pomoc w zorganizowaniu transportu z pomocą humanitarną do Bejrutu. Zdając sobie sprawę z trudności i powagi całej sytuacji, od razu automatycznie przystąpiliśmy do działań. Z racji tego, że fundacja po raz pierwszy organizowała transport z pomocą humanitarną na taką skalę, przeprowadziliśmy fundację przez każdy etap łańcucha transportowego, począwszy od zgromadzenia wszelkiej niezbędnej dokumentacji, upoważnień, zgody na tego rodzaju transport. Bejrut nie jest typowym portem, do którym każdego dnia się coś transportuje, więc wymaga to specjalnych uprawnień. Uzyskaliśmy zgodę na właśnie ten transport.

Co to było?

Był to kontener ze środkami czystości, bo tego najbardziej brakowało wówczas w Bejrucie, ale także składany domek, który miał posłużyć jako magazyn dla pomocy, ponieważ nie było miejsca na odpowiednie składowanie tych środków jeżeli sytuacja się nie poprawi, to może będziemy także transportować w przyszłości te właśnie składane domki.

Odpowiedzi udzieliła Katarzyna Madalińska Seafreight Sales Representative w Kuehne+Nagel.