W ostatnich dniach pojawiły się spekulacje dotyczące nałożenia przez Stany Zjednoczone kolejnych, tym razem karnych ceł na import tysięcy produktów z Chin do USA.


Wprowadzone z początkiem lipca 2018, 25-procentowe cła na import Chińskich towarów miały być próbą walki z falą napływającej z Państwa Środka technologii. Nie zwlekając, agencja Xinhua szybko poinformowała, iż odpowiadając na decyzję prezydenta USA, chińska służba celna nałożyła opłaty tej samej wysokości na identyczną wartość importu z USA do Chin, to jest 34 mld USD.


To właśnie w efekcie celnego odwetu Chin w Stanach Zjednoczonych rozważa się aktualnie wprowadzenie karnych ceł importowych, które miałyby objąć tysiące importowanych z Chin produktów.
Chińskie ministerstwo handlu zarzuciło USA łamanie zasad światowego handlu, komentując , iż Stany Zjednoczone „zainicjowały wojnę handlową na największą skalę w historii gospodarki”. Jednocześnie, Chińska Republika Ludowa została przymuszona do podjęcia działań odwetowych, z myślą o interesach swoich obywateli oraz przedsiębiorców operujących w republice.

import towarów z Chin do USA oraz eksport towarów z USA do Chin

Jak mówi premier Chin Li Keqiang, wojna handlowa nie jest pożądana dla żadnej ze stron, gdyż nikt nie wyjdzie z niej jako zwycięzca. Jednocześnie, władze Chin podkreślają wielkość swojego rynku oraz jego potencjał. Dodatkowo, podczas konferencji prasowej podkreślono, że Pekin będzie dalej otwierał swój rynek dla zagranicznych firm, chronił ich interesy oraz ich własność intelektualną.

Do podjęcia decyzji nałożenia ceł karnych na kolejne produkty jeszcze długa droga, ponieważ taki ruch nie może nastąpić przed ówczesnym tzw. Publicznym komentarzem w amerykańskim parlamencie. Odbędzie się ono między 20 a 23 sierpnia, zaś ostateczna decyzja zapadnie 30 sierpnia. Ewentualne wprowadzenie ceł zajęłoby jeszcze kilka kolejnych tygodni.


Źródła: Money.pl; wyborcza.pl